Biskupi apelują do MEN. Chcą zmian ws. lekcji religii w szkołach

Członkowie prezydium Konferencji Episkopatu Polski wystosowali apel do Ministerstwa Edukacji Narodowej.

Biskupi domagają się „niezwłocznego przywrócenia właściwego miejsca” lekcjom religii w szkołach. Hierarchowie wyrazili też obawy dotyczące obowiązkowej edukacji zdrowotnej od 1 września.

W oświadczeniu wskazali konkretne zmiany wprowadzone przez resort oraz przedstawili swoje zastrzeżenia wobec nowego przedmiotu.

Stanowisko opublikowano w poniedziałek na stronie internetowej Konferencji Episkopatu Polski pod tytułem „Młody człowiek zasługuje na więcej”. Dokument podpisali przewodniczący KEP abp Tadeusz Wojda, jego zastępca abp Józef Kupny oraz sekretarz generalny KEP bp Marek Marczak. Oświadczenie dotyczy zarówno miejsca religii w systemie edukacji, jak i zmian związanych z edukacją zdrowotną. Biskupi odnieśli się przy tym do decyzji podejmowanych w ostatnich latach przez Ministerstwo Edukacji Narodowej.

Biskupi apelują do MEN w sprawie lekcji religii

Prezydium Konferencji Episkopatu Polski zaznaczyło już na początku dokumentu, że zdecydowało się zabrać głos w związku ze zbliżającym się początkiem kolejnego roku szkolnego oraz zmianami dotyczącymi wychowania i edukacji młodych ludzi.

– U progu nowego roku szkolnego i w obliczu poważnych wyzwań stojących przed wychowaniem, Prezydium Konferencji Episkopatu Polski czuje się zobowiązane zabrać głos w duchu pasterskiej troski o młode pokolenia w naszej Ojczyźnie – napisano w oświadczeniu opublikowanym na stronie internetowej Episkopatu.

Autorzy dokumentu przedstawili następnie rolę, jaką ich zdaniem Kościół pełni w wychowaniu młodych osób. Podkreślili przy tym, że nie chodzi o przejęcie wyłącznej odpowiedzialności za ten obszar.

– Kościół od wieków towarzyszy młodemu człowiekowi w jego drodze do dojrzałości, nie jako instytucja roszcząca sobie prawa do monopolu wychowawczego, lecz jako wspólnota, która w Ewangelii odkrywa najpełniejszy obraz człowieka i dąży do jego realizacji – napisali członkowie prezydium KEP w oświadczeniu.

Znaczna część stanowiska została poświęcona lekcjom religii. Biskupi przekonują, że ich obecność w szkołach nie powinna być rozpatrywana jako szczególne uprawnienie przyznane Kościołowi. Odwołują się przy tym do praw uczniów oraz ich rodziców.

W dokumencie stwierdzono, że „lekcje religii nie są przywilejem Kościoła”, lecz „konstytucyjnym prawem uczniów i rodziców, wynikającym z zasady wolności sumienia i wyznania oraz prawa rodziców do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami”.

Według autorów oświadczenia znaczenie tych zajęć wykracza poza samą naukę dotyczącą wiary. Biskupi napisali, że lekcje religii „pomagają kształtować sumienie, uczą odpowiedzialności, budują hierarchię wartości”.

Wskazali również na ich znaczenie w poznawaniu innych obszarów życia i kultury. Jak stwierdzono w dokumencie, zajęcia „pozwalają lepiej poznawać historię Polski i Europy, literaturę, sztukę, etykę społeczną i wiele innych obszarów kultury”. Zdaniem biskupów mają też pomagać młodym ludziom w lepszym rozumieniu samych siebie, poszukiwaniu sensu życia oraz pogłębianiu rozumienia własnej wiary.

KEP krytykuje zmiany dotyczące religii w szkołach

Prezydium Konferencji Episkopatu Polski bezpośrednio odniosło się również do działań Ministerstwa Edukacji Narodowej. Autorzy dokumentu wskazali kilka zmian, które ich zdaniem doprowadziły do osłabienia pozycji lekcji religii w polskich szkołach.

– W tym kontekście, z niepokojem płynącym z troski o młode pokolenia, obserwujemy działania Ministerstwa Edukacji Narodowej. Nakaz umieszczania lekcji religii przed lub po innych zajęciach szkolnych, redukcja wymiaru nauczania do jednej godziny tygodniowo, możliwość łączenia klas oraz usunięcie oceny z religii ze średniej ocen prowadzą do ich marginalizacji w polskiej szkole. Dlatego apelujemy o niezwłoczne przywrócenie właściwego miejsca tym zajęciom i podjęcie realnego dialogu z przedstawicielami wspólnot religijnych – napisali członkowie prezydium KEP w opublikowanym oświadczeniu.

Część wymienionych przez biskupów zmian wynika z rozporządzenia podpisanego w lipcu 2024 roku przez minister edukacji Barbarę Nowacką. Zgodnie z nim religia i etyka mogą być prowadzone w grupach międzyoddziałowych. Oceny z tych przedmiotów nie są natomiast wliczane do średniej ocen na świadectwie.

Kolejna zmiana zaczęła obowiązywać 1 września 2025 roku. Od tego czasu lekcje religii i etyki odbywają się w wymiarze jednej godziny tygodniowo. Zajęcia mają być organizowane bezpośrednio przed obowiązkowymi zajęciami edukacyjnymi albo po nich.

Zmiany wprowadzone przez MEN spotkały się wcześniej z reakcją Stowarzyszenia Katechetów Świeckich. Organizacja przygotowała obywatelski projekt ustawy „Tak dla religii i etyki w szkole”. Prezydium KEP poinformowało teraz, że zdecydowanie popiera tę inicjatywę, której celem jest zagwarantowanie uczniom zajęć mających kształtować aksjologiczny fundament życia w ramach religii lub etyki.

Projekt przewiduje dwie obowiązkowe godziny religii albo etyki tygodniowo. Zajęcia miałyby być obowiązkowe w przedszkolach, szkołach podstawowych i ponadpodstawowych. Wyjątkiem byłyby szkoły dla dorosłych.

Autorzy projektu chcą również, by ocena z religii lub etyki ponownie znajdowała się na świadectwie szkolnym i była wliczana do średniej. Miałaby być też uwzględniana przy promocji ucznia do następnej klasy. Pod obywatelską inicjatywą podpisało się 500 tys. osób.

Edukacja zdrowotna obowiązkowa. Episkopat zgłasza zastrzeżenia

Drugim ważnym tematem oświadczenia jest edukacja zdrowotna. Członkowie prezydium KEP zaznaczyli, że dostrzegają potrzebę prowadzenia takich zajęć w szkołach. Wskazali między innymi na ich znaczenie dla profilaktyki chorób, zdrowia psychicznego oraz kształtowania odpowiedzialnych postaw społecznych.

Zastrzeżenia biskupów dotyczą jednak części założeń programowych oraz publikowanych podręczników. Jak wskazali, ich obawy są związane z przedstawianą w tych materiałach wizją człowieka, małżeństwa i rodziny.

– Z troską i niepokojem przyjmujemy decyzję Ministerstwa Edukacji Narodowej o obowiązkowym charakterze przedmiotu edukacja zdrowotna od 1 września bieżącego roku. Zwracamy uwagę, że problemu nie rozwiązuje pozostawienie modułu dotyczącego seksualności jako nieobowiązkowego. Wychowanie tak wrażliwej sfery ludzkiego życia musi szanować prawo rodziców do decydowania o jego kształcie – stwierdzili członkowie prezydium KEP w oświadczeniu.

Według stanowiska Episkopatu kwestie związane z seksualnością powinny być przedstawiane w kontekście relacji małżeńskich oraz rodzinnych. Biskupi zwrócili również uwagę na sposób definiowania małżeństwa w ramach nowego przedmiotu.

– Niepokoi także brak jednoznacznego stanowiska, że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny – napisali autorzy oświadczenia.

Prezydium KEP skierowało również apel bezpośrednio do rodziców. Hierarchowie oczekują od nich szczególnej uwagi wobec tego, jakie treści będą przekazywane ich dzieciom w ramach edukacji dotyczącej tej sfery życia.

– Prosimy zatem rodziców o nieustanne czuwanie nad edukacją własnych dzieci w tak ważnej i zarazem wrażliwej sferze życia. Zwracamy ponadto uwagę, że przy tworzeniu założeń programowych zabrakło szerokiego dialogu ze środowiskami odpowiedzialnymi za wychowanie. Postulaty i prośby Kościoła rzymskokatolickiego nie zostały uwzględnione – stwierdzili biskupi w oświadczeniu opublikowanym przez KEP.

Decyzję dotyczącą kolejnego roku szkolnego Barbara Nowacka ogłosiła 9 kwietnia. Minister edukacji poinformowała wówczas, że od roku szkolnego 2026/2027 edukacja zdrowotna będzie obowiązkowa dla wszystkich uczniów. Jednocześnie udział w lekcjach dotyczących zdrowia seksualnego ma zależeć od decyzji rodziców, a w przypadku uczniów pełnoletnich – od ich własnej decyzji.

Biskupi apelują do MEN. Chcą zmian ws. lekcji religii w szkołach

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *