Bogucki odpowiada Tuskowi, w tle spór o TK. Tak człowiek Nawrockiego nazwał premiera

Donald Tusk podczas spotkania z mieszkańcami Krakowa mówił o politycznej walce, porównując ją do partii szachów, w której jedna ze stron miałaby sięgać po kij baseballowy.

Do tych słów odniósł się Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta. W swoim wpisie w mediach społecznościowych nazwał premiera „politycznym łomiarzem”.

Zarzucił również ekipie rządzącej działania wobec kolejnych instytucji państwa. W centrum jego wypowiedzi znalazł się Trybunał Konstytucyjny.

Bogucki odniósł się do wypowiedzi premiera w środę, 30 września. Jego komentarz był odpowiedzią na użyte przez Tuska porównanie dotyczące sposobu prowadzenia politycznego sporu. Szef Kancelarii Prezydenta przedstawił przy tym własną interpretację sytuacji wokół państwowych instytucji.

Bogucki o słowach Donalda Tuska

Zbigniew Bogucki nawiązał do metafory wykorzystanej przez premiera. Donald Tusk mówił wówczas o szachach i osobie, która zamiast przestrzegać zasad gry, pojawia się z kijem baseballowym.

Jest szachownica, umawiamy się na grę w szachy. Ja tam siedzę, zastanawiam się, a z drugiej strony przychodzi facet z baseballem i mówi: ty grasz w szachy, ale ja jestem na ustawce i trzyma baseballa w ręku. A wokół są dziwni różni ludzie, w tym niestety także często media i mówią: ty graj w szachy, to nieładnie, on będzie walił baseballem, ale tu musicie grać w szachy. To wtedy nie wygram – mówił Tusk.

Podobnej metafory premier użył także w odniesieniu do działań prezydenta.

Prezydent mógł podpisać bardzo umiarkowaną, mądrą ustawę o osobie najbliższej, bo to była ustawa o godności, ale nie – wybrał znowu bejsbola. No więc my też w szachy nie będziemy z nimi grali – pisał kilka dni temu.

Szef Kancelarii Prezydenta stwierdził, że baseball również jest sportem opartym na określonych regułach. Następnie skierował pod adresem premiera oraz jego politycznego zaplecza zdecydowane zarzuty.

Premier Tusk jest politycznym łomiarzem i ma taką grupę swoich politycznych łomiarzy, którzy włamują się do kolejnych instytucji!

Pan Premier czasami mówił o baseballu w ostatnim czasie, ale baseball to jest gra, która polega na pewnych zasadach. Te zasady trzeba przestrzegać. Zresztą ona jest bardzo popularna w Stanach Zjednoczonych, a pan premier i jego ekipa nie lubią uczciwej gry, nie lubią zasad. Chyba Stanów Zjednoczonych też nie za bardzo lubią – napisał Bogucki.

Padły słowa o Trybunale Konstytucyjnym

Jednym z głównych tematów wypowiedzi Boguckiego stał się Trybunał Konstytucyjny. Szef Kancelarii Prezydenta wskazał tę instytucję jako szczególnie istotny element obecnego sporu politycznego. Zarzucił stronie rządzącej działania, które jego zdaniem prowadzą do niszczenia niezależnych instytucji.

W swoim wpisie Bogucki określił osoby, które według niego podejmują takie działania, mianem „politycznych łomiarzy”. Na końcu podziękował osobom, które pojawiły się przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego.

To są polityczni łomiarze, którzy po prostu każdą niezależną instytucję w państwie polskim, teraz na celowniku w sposób szczególny Trybunał Konstytucyjny. Dziękuję wszystkim tym, którzy są pod Trybunałem. Chcą po prostu politycznym łomem rozbić, wyważyć, włamać się do niej.

Spór wokół Trybunału Konstytucyjnego

Waldemar Żurek powiedział, że w perspektywie kilku tygodni ma rozpocząć się „odbudowa” TK. Według jego zapowiedzi do Trybunału mają wejść sędziowie wybrani przez Sejm, których wskazywał jako uprawnionych do pełnienia tej funkcji.

Sprawa dotyczy m.in. czterech osób wybranych przez Sejm w marcu na sędziów TK. Chodzi o Krystiana Markiewicza, Marcina Dziurdę, Annę Korwin-Piotrowską i Macieja Taborowskiego. Prezydent nie odebrał od nich ślubowania, natomiast cała czwórka złożyła je w Sejmie.

Na tym jednak spór się nie zakończył. Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski wskazywał, że nie może uznać ślubowania złożonego przed Sejmem za ślubowanie „wobec prezydenta”. W konsekwencji wymienione osoby nie rozpoczęły urzędowania w TK.

Podobna sytuacja dotyczy Macieja Berka, którego Sejm wybrał na sędziego Trybunału na początku września. Również w jego przypadku prezydent Karol Nawrocki nie odebrał ślubowania.

Waldemar Żurek argumentował, że celem podejmowanych działań jest przywrócenie Trybunałowi możliwości normalnego funkcjonowania. Minister odniósł się również do kwestii przydzielania spraw i stanowiska prezesa TK.

Wokół Trybunału Konstytucyjnego trwa więc spór dotyczący statusu wybranych przez Sejm sędziów oraz sposobu funkcjonowania instytucji. Właśnie do tego konfliktu nawiązywali zarówno Donald Tusk, jak i Zbigniew Bogucki, przedstawiając jednak odmienne oceny sytuacji.

Bogucki odpowiada Tuskowi, w tle spór o TK. Tak człowiek Nawrockiego nazwał premiera

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *