“Kryzys na wielu możliwych płaszczyznach”. PiS złoży wniosek o wotum nieufności dla ministra finansów

Prawo i Sprawiedliwość zapowiedziało złożenie wniosku o wotum nieufności wobec ministra finansów Andrzeja Domańskiego.

Decyzję ogłosili Przemysław Czarnek i Daniel Obajtek podczas konferencji prasowej w Puławach. Politycy opozycji zarzucają szefowi resortu skrajną niekompetencję i brak odpowiedzialności za stan finansów publicznych.

Czarnek ostrzegł również przed możliwością przekroczenia progu zadłużenia wynoszącego 55 proc. PKB.

Konferencja odbyła się przed zakładami Grupy Azoty w Puławach. Spotkanie było częścią zaplanowanej przez Czarnka serii wystąpień poświęconych sytuacji gospodarczej. Wśród poruszanych tematów znalazły się problemy finansów publicznych, rolnictwa oraz koszty ponoszone przez przedsiębiorców.

PiS uderza w ministra finansów. Zapowiedziano wotum nieufności

Przemysław Czarnek poinformował w Puławach, że PiS zamierza złożyć wniosek o wotum nieufności wobec Andrzeja Domańskiego. Poseł uzasadniał decyzję sytuacją gospodarczą kraju i zarzucał ministrowi brak odpowiedzialności za podejmowane decyzje. Jednocześnie przyznał, że spodziewa się obrony szefa resortu przez większość rządzącą. 

Pan Domański, wobec którego składamy dzisiaj wniosek o wotum nieufności. Wiemy, że ten rząd go obroni, ale chcemy wykazać skrajną niekompetencję i brak odpowiedzialności za decyzje w sprawie gospodarki, podejmowane właśnie przez tego pana – powiedział Czarnek.

Jednym z głównych argumentów polityka PiS jest planowany deficyt budżetowy na 2027 rok. Czarnek określił go jako rekordowy i wskazał kwotę 282,6 mld zł. Według niego wysokość deficytu, w połączeniu z pozostałymi zobowiązaniami państwa, ma prowadzić do znacznego wzrostu zadłużenia. 

Zaplanowany na przyszły rok rekordowy deficyt budżetowy na poziomie 282,6 mld zł daje sumę ponad biliona złotych zadłużenia tylko w ciągu tych trzech lat rządu Donalda Tuska i właśnie pana Domańskiego – stwierdził poseł.

Czarnek krytykował również prognozowane wpływy podatkowe do budżetu. Jego zdaniem niedobory w tym obszarze są poważnym problemem, który dodatkowo pogarsza sytuację finansów publicznych. Polityk wskazywał, że odpowiedzialność za ten stan rzeczy ponosi minister finansów. Zarzuty te stanowią polityczne uzasadnienie wniosku zapowiedzianego przez PiS podczas konferencji w województwie lubelskim.

Czarnek ostrzega przed przekroczeniem progu zadłużenia

W trakcie wystąpienia w Puławach Przemysław Czarnek przedstawił również scenariusz, który jego zdaniem może być konsekwencją obecnej sytuacji budżetowej. Poseł zwrócił uwagę na próg ostrożnościowy zadłużenia wynoszący 55 proc. PKB. Według niego przekroczenie tej granicy mogłoby doprowadzić do konieczności wprowadzenia ograniczeń w wydatkach państwa. Wskazywał przy tym na możliwe konsekwencje dla pracowników sektora publicznego oraz osób pobierających świadczenia emerytalne i rentowe.

Wszystko składa się na wielki problem, który jest tuż przed nami, idziemy na ścianę, czyli przekroczenie progów ostrożnościowych 55 proc. zadłużenia względem PKB i konieczności mrożenia wszystkiego, łącznie z wypłatami dla sfery budżetowej czy waloryzacją rent i emerytur — mówił Czarnek.

Polityk przedstawił zatem wzrost zadłużenia jako zagrożenie nie tylko dla kondycji finansów publicznych, lecz także dla przyszłych wydatków państwa.

Daniel Obajtek o cenach paliw. Wskazał na możliwość większej obniżki

W konferencji prasowej uczestniczył również Daniel Obajtek, europoseł PiS i były prezes Orlenu. Jednym z poruszonych przez niego tematów były wysokie ceny paliw, które stanowią dodatkowe obciążenie dla rolników. Obajtek odniósł się do sytuacji na rynku paliw w kontekście opublikowanych w piątek w Dzienniku Ustaw rozporządzeń dotyczących obniżenia akcyzy i VAT. Zmiany mają przełożyć się na spadek cen na stacjach o około 1,2–1,3 zł.

Były prezes Orlenu przekonywał jednak, że obniżka mogła nastąpić wcześniej. Według niego koncern był w stanie zmniejszyć ceny paliw o około 1 zł bez podpisu prezydenta pod ustawą dotyczącą nadmiarowych zysków przedsiębiorstw paliwowych. W ten sposób Obajtek zakwestionował argument, że do obniżenia cen konieczne było oczekiwanie na rozstrzygnięcia związane z tą ustawą.

Tak naprawdę w Polsce paliwo powinno być o dwa złote taniej. Z jednej racji, złotówka, którą może bez problemu wygenerować Orlen, a drugą złotówkę może wygenerować Rząd z danin, ponieważ o złotówkę więcej bierze Rząd z danin, niż miał planowane w budżecie – mówił Obajtek.

Wystąpienie europosła wpisywało się w szerszą krytykę sytuacji gospodarczej przedstawianą przez polityków PiS w Puławach.

"Kryzys na wielu możliwych płaszczyznach". PiS złoży wniosek o wotum nieufności dla ministra finansów

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *