Donald Tusk chce ponownego głosowania nad wetem prezydenta w sprawie kryptowalut.
Włodzimierz Czarzasty zdecydował o przeprowadzeniu głosowania podczas najbliższego posiedzenia Sejmu. Posłowie zajmą się sprawą między 2 a 4 września.
Premier oczekuje teraz reakcji Karola Nawrockiego oraz polityków opozycji.
Decyzja zapadła w piątek po konsultacjach w ramach koalicji 15 października. Wcześniej Donald Tusk zapowiedział, że zwróci się do marszałka Sejmu o ponowne głosowanie nad prezydenckim wetem. Sprawę połączył z informacjami dotyczącymi Zondacrypto i jej relacji ze środowiskiem Prawa i Sprawiedliwości. Jeszcze tego samego dnia Włodzimierz Czarzasty potwierdził, że głosowanie zostanie wpisane do porządku najbliższego posiedzenia Izby.
Sejm ponownie zagłosuje nad wetem w sprawie kryptowalut
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty poinformował w piątek po godzinie 14 o decyzji dotyczącej ponownego głosowania nad wetem prezydenckim. Ogłosił ją podczas konferencji w Sejmie.
– Chciałem poinformować, że po konsultacji w ramach koalicji 15 października podjąłem decyzję o wprowadzeniu głosowania weto w sprawie kryptowalut na tym posiedzeniu Sejmu – powiedział Włodzimierz Czarzasty podczas konferencji w Izbie.
Najbliższe posiedzenie Sejmu zostało zaplanowane na przyszły tydzień. Obrady mają potrwać od 2 do 4 września. To właśnie wtedy posłowie mają ponownie zająć się ustawą dotyczącą rynku kryptowalut.
Czarzasty bardzo ostro argumentował potrzebę odrzucenia weta. Powiązał sprawę nie tylko z samymi regulacjami dotyczącymi kryptowalut, ale również z zarzutami dotyczącymi działalności przestępczej, finansowania polityki i sposobu procedowania nad ustawą.
– Odrzucenie tego weta to odrzucenie tak naprawdę działań mafijnych z morderstwem w tle – powiedział marszałek Sejmu podczas konferencji.
Następnie rozwinął swoje stanowisko i wskazywał kolejne kwestie, które jego zdaniem przemawiają za zmianą decyzji w sprawie ustawy.
– To jest odrzucenie łapownictwa w stosunku do partii politycznych i w stosunku do ludzi. To jest tak naprawdę odrzucenie matactw, jeżeli chodzi o procedowanie nad tą ustawą. To jest tak naprawdę odrzucenie przyzwolenia na oszukiwanie ludzi – mówił Włodzimierz Czarzasty podczas konferencji w Sejmie.
Marszałek zwrócił się również bezpośrednio do prezydenta Karola Nawrockiego. Zakwestionował motywy jego wcześniejszych decyzji i zasugerował, że pojawiające się informacje mogą rzucać na nie nowe światło.
– Panie prezydencie, nie wiem, co motywowało panem, że trzy razy pan zawetował tę ustawę. Coraz więcej faktów wskazuje na to, że mógł pan to robić nie przypadkiem – powiedział Włodzimierz Czarzasty podczas konferencji.
Donald Tusk apeluje do opozycji. Chce odrzucenia weta Karola Nawrockiego
Zapowiedź marszałka poprzedziło wystąpienie premiera Donalda Tuska. Szef rządu przed piątkowym posiedzeniem Rady Ministrów poinformował, że zamierza zwrócić się do marszałka Sejmu w sprawie ponownego głosowania nad wetem dotyczącym kryptowalut.
– To jest chyba ten moment, kiedy już nikt nie będzie miał czelności powiedzieć, że nie ma sprawy albo że mamy dużo czasu – oświadczył Donald Tusk przed posiedzeniem rządu.
Premier stwierdził również, że oczekuje reakcji najważniejszych polityków związanych z Prawem i Sprawiedliwością. Wymienił prezydenta Karola Nawrockiego, prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i byłego premiera Mateusza Morawieckiego.
– Nie wyobrażam sobie, aby zarówno prezydent Nawrocki, prezes Kaczyński i były premier Morawiecki z taką aż niewiarygodną lekkością odrzucali od siebie ten problem – powiedział Donald Tusk przed posiedzeniem Rady Ministrów.
Następnie szef rządu skierował apel do polityków opozycji. Przekonywał, że skala ujawnionych informacji powinna skłonić ich do poparcia odrzucenia weta.
– Może jestem naiwny, ale ponieważ cała Polska już widzi, co jest grane, już nikt nie ma wątpliwości, co się stało i kto za tym stał, to przynajmniej pokażcie, że macie resztki wstydu – zaapelował premier przed posiedzeniem rządu.
Swoje wystąpienie w tym wątku zakończył kolejnym wezwaniem skierowanym zarówno do opozycji, jak i Pałacu Prezydenckiego.
– Panowie z opozycji i z pałacu Prezydenckiego, pomóżcie nam naprawiać tę sytuację – powiedział Donald Tusk.
Piątkowe posiedzenie Rady Ministrów było poświęcone ustawie budżetowej na przyszły rok. Tusk zaznaczył jednak, że prace nad budżetem zostały w jego ocenie przyćmione przez rozwijającą się sprawę dotyczącą Zondacrypto.
– Szkoda, że przygotowanie budżetu w tym trudnym, krytycznym momencie historii i ciężka praca tysięcy ludzi jest w cieniu afery, która wygląda na chyba największą aferę w historii polskiej polityki – powiedział premier przed posiedzeniem Rady Ministrów.
Szef rządu ocenił, że kolejne informacje dotyczące Zondacrypto zmieniają skalę całej sprawy. Jego zdaniem nie chodzi już o pojedynczy przypadek nieprawidłowości.
– Sprawa Zondacrypto nabiera kształtów, które naprawdę budzą w jakimś sensie grozę – powiedział Donald Tusk.
Chwilę później premier jeszcze mocniej opisał swoje stanowisko.
– To już nie jest jakaś zwykła łapówka, jakiś jeden polityk przekupiony, tylko wygląda to na dobrze zorganizowany system – ocenił szef rządu.
Tusk mówi o powiązaniach Zondacrypto z PiS. Oczekuje reakcji prezydenta
Premier odniósł się również do ujawnionych informacji dotyczących Zondacrypto i osób związanych z Prawem i Sprawiedliwością. Reporter „Superwizjera” Michał Fuja i Szymon Jadczak z Wirtualnej Polski ujawnili, że prezes Zondacrypto Przemysław Kral podjął czynności mające na celu załatwienie Marcinowi Romanowskiemu azylu w Dubaju.
Donald Tusk przekonywał, że pojawiają się również kolejne ślady dotyczące przepływów finansowych i kontaktów ze środowiskiem PiS. W swoim wystąpieniu mówił zarówno o politykach, jak i mediach powiązanych z tą partią.
– Dzisiaj nie ma wątpliwości, że ten ponury biznes, ten brudny biznes był bardzo mocno powiązany z całym środowiskiem PiS. Ślady finansowania, dziwnych przepływów pieniędzy pomiędzy tym biznesem a pisowskimi mediami, czołowymi politykami PiS-u, to wszystko staje się coraz wyraźniejsze i coraz bardziej ponure – mówił Donald Tusk przed posiedzeniem rządu.
Po zakończeniu posiedzenia Rady Ministrów premier ponownie zabrał głos w sprawie prezydenckiego weta. Tym razem jasno wskazał, jakiej deklaracji oczekuje od Karola Nawrockiego przed głosowaniem w Sejmie.
– Oczekuję, że pan prezydent powie, że weto było błędem i wezwie opozycję do głosowania za odrzuceniem swojego weta – powiedział Donald Tusk dziennikarzom po posiedzeniu rządu.
Premier zaznaczył również, że obawia się ujawnienia kolejnych informacji związanych ze sprawą.
– Obawiam się, że świat się dowie o jeszcze większych i bardziej przykrych sprawach w związku z tą aferą – powiedział szef rządu dziennikarzom.
Jednocześnie ocenił, że informacje, które pojawiły się do tej pory, powinny już wystarczyć do zmiany stanowiska przez osoby sprzeciwiające się ustawie.
– Ale to, co jest do tej pory, chyba wystarcza, żeby chcieć pomóc nam naprawić tę sytuację – komentował Donald Tusk.
Po posiedzeniu rządu reporterka TVN24 Aleksandra Kędzierska zapytała premiera, czy wierzy, że po stronie opozycji dojdzie do „rachunku sumienia”. Tusk odpowiedział na to pytanie w charakterystyczny sposób.
– Jeśli mają sumienie i jeśli umieją rachować, to powinno doprowadzić to do rachunku sumienia. Ale ja nie jestem pewien, czy mają sumienie i nie jestem pewien, czy umieją rachować – odparł premier w odpowiedzi na pytanie reporterki TVN24 Aleksandry Kędzierskiej.
