Pożar w Łodzi, ewakuowano ponad 100 osób. Z ogniem walczy osiem wozów straży pożarnej i 31 strażaków

Kłęby czarnego dymu pojawiły się w środę po południu nad Łodzią. Na terenie dawnej Widzewskiej Manufaktury wybuchł pożar. Ogień pojawił się na dachu remontowanego budynku.

Z obiektu ewakuowano około 100 osób, a jedna osoba potrzebowała pomocy medycznej.

Do pożaru doszło 2 września w Łodzi. Zdarzenie miało miejsce na terenie dawnej Widzewskiej Manufaktury.

Pożar wybuchł na dachu remontowanego budynku

Około godziny 15 łódzcy strażacy otrzymali zgłoszenie dotyczące pożaru na terenie Widzewskiej Manufaktury. Ogień pojawił się na dachu czteropiętrowego budynku. Obiekt był w trakcie remontu.

Jak przekazał portalowi tvn24.pl kpt. Łukasz Górczyński, rzecznik łódzkiej straży pożarnej, w związku z pożarem konieczne było opuszczenie budynku przez pracowników firmy budowlanej.

Chodzi o remontowany budynek starej fabryki. Ogień pojawił się na dachu. Trzeba było ewakuować 100 osób  – powiedział tvn24.pl kpt. Łukasz Górczyński, rzecznik łódzkiej straży pożarnej.

Wszyscy pracownicy opuścili obiekt jeszcze przed przybyciem strażaków. W przypadku jednej osoby rzeczywiście konieczna była pomoc medyczna. Wstępnie ustalono, że prawdopodobną przyczyną pojawienia się ognia mogły być prowadzone w budynku prace remontowe.

Czarny dym nad miastem. Strażacy opanowali sytuację

Po otrzymaniu zgłoszenia na miejsce skierowano strażaków. Jak informuje Express Ilustrowany łącznie w działaniach uczestniczyło 31 funkcjonariuszy. Ich zadaniem było opanowanie ognia, który pojawił się na dachu remontowanego budynku.

Około godziny 16 sytuacja pożarowa została opanowana. Rzecznik łódzkiej straży pożarnej przekazał wówczas tvn24.pl, że ogień nie stanowił zagrożenia dla sąsiednich obiektów.

Sytuacja pożarowa jest już opanowana. Sąsiednie zabudowania nie były w żaden sposób zagrożone – przekazał po godzinie 16 kpt. Łukasz Górczyński, rzecznik łódzkiej straży pożarnej, cytowany przez tvn24.pl.

Mimo opanowania sytuacji w okolicy nadal widoczny był dym. Świadkowie zdarzenia informowali, że w rejonie pożaru ciężko się oddycha. Wcześniej z różnych części okolicy można było obserwować kłęby czarnego dymu wydobywające się znad terenu dawnej fabryki.

Jedna osoba potrzebowała pomocy medycznej

W związku z pożarem ewakuowano około 100 osób. Byli to pracownicy firmy budowlanej, która prowadziła prace remontowe w budynku dawnej fabryki. Jak wynika z przekazanych informacji, wszyscy opuścili obiekt przed przyjazdem strażaków.Ostatecznie jak przekazano, że jedna osoba potrzebowała pomocy medycznej.

Ogień pojawił się na dachu, a według przekazanych informacji prawdopodobnie zapaliła się papa. Budynek miał około 100 metrów na 80 metrów i cztery piętra.

Strażacy opanowali sytuację około godziny 16. Jednocześnie zaznaczono, że pożar nie stwarzał zagrożenia dla sąsiednich zabudowań. Działania strażaków koncentrowały się na dachu remontowanego obiektu, gdzie pojawił się ogień. Budynek związany z zdarzeniem znajduje się przy al. Piłsudskiego 135 w Łodzi.

Pożar w Łodzi, ewakuowano ponad 100 osób. Z ogniem walczy osiem wozów straży pożarnej i 31 strażaków

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *