Sławomir Cudak dostał się w środę do gabinetu rektora Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Przez niemal tydzień wejście do pomieszczenia blokowała posłanka PiS Maria Kurowska.
Po wejściu do gabinetu Cudak podjął decyzję o zwolnieniu czterech osób. Kurowska opisała w mediach społecznościowych swoje zaskoczenie i podejrzenia dotyczące sposobu wejścia Cudaka.
Spór o kierowanie Akademią Wymiaru Sprawiedliwości nasilił się po decyzji ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka dotyczącej odwołania Michała Sopińskiego z funkcji rektora-komendanta. Pełnienie tej funkcji powierzono Sławomirowi Cudakowi. Maria Kurowska deklarowała natomiast, że do gabinetu rektora wpuści wyłącznie Sopińskiego.
Sławomir Cudak dostał się do gabinetu. Maria Kurowska mówi o „przejściu w ścianie”
Do przełomu doszło w środę, 16 września. Sławomir Cudak znalazł się w gabinecie rektora, choć wcześniej przez kilka dni nie miał do niego swobodnego dostępu. Nie było przy tym jasne, w jaki sposób dostał się do środka. Sytuacja zaskoczyła Marię Kurowską, która relacjonowała wydarzenia w mediach społecznościowych.
– Cudak włamał się do gabinetu rektora! Siedzi w sekretariacie. Prawdopodobnie wybili przejście w ścianie! Wcześniej chciał wejść, zbliżając się do mnie na odległość 5 cm – napisała Maria Kurowska w mediach społecznościowych.
Jej słowa o możliwym wybiciu przejścia były przypuszczeniem posłanki i nie zostały w przekazanych informacjach przedstawione jako potwierdzony sposób wejścia do pomieszczenia.
Parlamentarzystka PiS podtrzymała jednocześnie stanowisko dotyczące tego, kto jej zdaniem powinien kierować uczelnią.
– Siedzenie w rektoracie nie czyni pana rektorem! Rektorem jest Michał Sopiński powołany zgodnie z prawem! – napisała Kurowska.
Jest to stanowisko posłanki w trwającym sporze o kierownictwo Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Michał Sopiński również nie uznaje decyzji o swoim odwołaniu.
Kurowska opublikowała także krótkie nagranie, na którym opowiedziała o chwili, gdy zorientowała się, że Cudak znajduje się już po drugiej stronie drzwi.
– Z tego mojego miejsca nagle mi mignęło światło, odwracam się i nagle widzę, że z drugiej strony drzwi, w gabinecie, jest pan Sławomir Cudak. Zdumiona popatrzyłam, on szybciutko podszedł do swojego gabinetu. Zanim zdążyłam wziąć komórkę i włączyć nagrywanie, on już sobie rozmawia i cieszy się, że on tutaj jest rektorem, tylko dlatego, że wszedł do gabinetu – powiedziała Maria Kurowska na opublikowanym nagraniu.
Posłanka komentowała również zachowanie Cudaka już po jego wejściu do pomieszczenia.
– Zobaczcie na tego człowieka, jaki on jest szczęśliwy, ponieważ zdobył twierdzę. Nie wiem jakim wejściem – dodała Kurowska na nagraniu.
Cztery osoby straciły pracę w Akademii Wymiaru Sprawiedliwości
Niedługo po wydarzeniach związanych z gabinetem na stronie Akademii Wymiaru Sprawiedliwości pojawił się komunikat dotyczący decyzji kadrowych Sławomira Cudaka. Z informacji uczelni wynikało, że podjął on decyzję o rozwiązaniu umów o pracę z czterema osobami.
Na liście znaleźli się Michał Sopiński, Mariusz Kuryłowicz, Iwona Lewandowska-Pierzynka oraz Kamila Chmiel. Sopiński wcześniej pełnił funkcję rektora-komendanta AWS i pozostaje jedną z głównych stron sporu dotyczącego kierownictwa uczelni.
W przypadku Mariusza Kuryłowicza i Iwony Lewandowskiej-Pierzynki wcześniej złożono zawiadomienie dotyczące możliwości popełnienia przestępstwa. Informacja ta pojawiła się jeszcze przed środową decyzją dotyczącą rozwiązania umów o pracę.
Akademia informowała jednocześnie, że Sławomir Cudak objął gabinet rektora i wykonuje bieżące zadania związane z kierowaniem uczelnią. Według komunikatu AWS jej funkcjonowanie miało przebiegać w normalnym trybie.
Waldemar Żurek komentuje zwolnienia. „Mylili się”
Do decyzji kadrowych podjętych przez Cudaka odniósł się minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. W swoim komentarzu określił zwolnienie Sopińskiego i osób z jego otoczenia jako dyscyplinarne.
– Michał Sopiński i jego najbliższy krąg dyscyplinarnie zwolnieni z Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Przez lata myśleli, że uczelnia mundurowa to ich prywatna twierdza i zaplecze polityczne. Mylili się – napisał Waldemar Żurek w mediach społecznościowych.
Środowe wydarzenia oznaczały więc kolejny etap trwającego sporu o kierownictwo Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Cudak znalazł się w gabinecie rektora i podjął pierwsze decyzje dotyczące zatrudnienia, natomiast Maria Kurowska nadal kwestionowała jego status i publicznie wskazywała Michała Sopińskiego jako rektora uczelni.
