Awaria sparaliżowała kolej pod Warszawą. Odwołano co drugi pociąg

Utrudnienia na kolei w rejonie Warszawy trwają już drugą dobę, a część pociągów wciąż nie wyrusza w trasę.

Z komunikatów spółki PKP Polskie Linie Kolejowe oraz doniesień PAP wynika, że naprawa uszkodzonej infrastruktury potrwa. Kolejarze na razie nie podają, kiedy ruch wróci do normy.

Kłopoty zaczęły się we wtorek, 29 września, około godziny 15:00 w rejonie nastawni w Zielonce. Podczas prac remontowych zewnętrzna firma uszkodziła kabel automatycznych urządzeń sterowania ruchem.

Awaria wymusiła natychmiastowe zmiany na odcinku między Warszawą Wileńską a Zielonką, dając się we znaki wielu podróżnym z podwarszawskich miejscowości.
 

Pociągi zapowiadane przez telefon

Uszkodzenie instalacji wyłączyło automatyczny system prowadzenia ruchu, więc dyżurni musieli przejść na procedurę telefoniczną.

– W rejonie nastawni w Zielonce firma prowadząca prace remontowe uszkodziła kabel urządzeń sterowania ruchem kolejowym. W związku z tym ruch pociągów na szlaku Warszawa Wileńska – Zielonka prowadzony jest na podstawie telefonicznego zapowiadania pociągów, bez wykorzystania automatycznych urządzeń sterowania ruchem – poinformowała Anna Znajewska-Pawluk z zespołu prasowego PKP Polskie Linie Kolejowe.

Jak dodała, sztab kryzysowy stara się prowadzić ruch tak, by był jak najmniej uciążliwy dla pasażerów.

Praca w takim trybie mocno ogranicza przepustowość szlaku. We wtorek skutki były jeszcze umiarkowane. Opóźnienia zanotowały 24 pociągi, łącznie na 419 minut, a 22 kursy odwołano. Przez noc sytuacja się pogorszyła. Jak podsumował zarządca, od wtorku odwołano już 38 pociągów, a 55 składów uzbierało w sumie 766 minut opóźnienia. Problemy odczuli podróżni ze stacji w Wołominie, Zielonce, Kobyłce, Ząbkach oraz z przystanku Warszawa Zacisze Wilno.

Kolejne odwołania i brak terminu naprawy

W środę rano, 30 września, utrudnienia nie zelżały, a zarządca wykreślał z rozkładu kolejne połączenia podmiejskie. Z wyświetlacza odjazdów na stacji Warszawa Wileńska wynika, że między godziną 9:00 a 11:00 odwołano co drugi pociąg. Przekreślone były m.in. kursy Kolei Mazowieckich do Wołomina Słonecznej (o 9:05 i 9:35) oraz do Tłuszcza (o 10:20).

Ekipy wciąż pracują w terenie.

– Ekipy techniczne kontynuują prace naprawcze po wczorajszym uszkodzeniu kabla urządzeń sterowania ruchem kolejowym, działa też sztab kryzysowy – przekazała spółka.

Zaznaczyła jednocześnie, że perspektywa zakończenia prac nie jest obecnie znana. Pasażerów na stacjach podmiejskich czeka więc bieżące śledzenie komunikatów peronowych, bo godziny odjazdów często się zmieniają.

Druga awaria w stronę Skierniewic. Bilety honorowane wzajemnie

W tym samym czasie urządzenia sterowania ruchem zawiodły również na południowy zachód od stolicy, na szlaku Skierniewice – Warszawa Wschodnia. Tam pociągi notują opóźnienia przekraczające godzinę. Przewoźnicy wprowadzili ułatwienia dla podróżnych.

– Do odwołania na odcinku Skierniewice – Warszawa Wschodnia – Skierniewice obowiązuje wzajemne honorowanie biletów PKP Intercity i Kolei Mazowieckich – głosi komunikat.

Spółki zaapelowały też wprost do pasażerów:

– Prosimy pasażerów o śledzenie bieżących komunikatów dotyczących kursowania pociągów. Przepraszamy za utrudnienia.

Nałożenie się dwóch niezależnych awarii w rejonie węzła warszawskiego wymusiło reorganizację pracy drużyn konduktorskich i dodatkowe zmiany w regionalnym rozkładzie jazdy.

Awaria sparaliżowała kolej pod Warszawą. Odwołano co drugi pociąg

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *