Nietypowe sceny podczas przemówienia Tuska. Poseł PiS zjawił się pod mównicą, padły ostre słowa

Podczas obrad Sejmu doszło do ostrej wymiany zdań między szefem rządu a opozycją. Premier Donald Tusk zarzucił politykom Prawa i Sprawiedliwości blokowanie regulacji rynku kryptowalut oraz związki ze spółką Zonda Crypto. W trakcie przemówienia doszło też do incydentu przed mównicą. Jeden z posłów opozycji podbiegł do premiera, a na sali zawrzało.

Tusk zabrał głos tuż przed głosowaniem nad ustawą wprowadzającą państwowy nadzór nad rynkiem aktywów cyfrowych. Wszedł na mównicę po serii wystąpień posłów opozycji i oskarżył PiS o celowe opóźnianie przepisów oraz obronę interesów prywatnych podmiotów kosztem bezpieczeństwa państwa i inwestorów.
 

Zarzuty o powiązania z rynkiem kryptowalut

Sednem wystąpienia były relacje poprzedniego obozu władzy ze spółką Zonda Crypto i jej prezesem Przemysławem Kralem. Tusk zwrócił się wprost do posła PiS Zbigniewa Boguckiego, pytając o powody sprzeciwu wobec ustawy. 

„Dlaczego jesteście przeciwko ustawie, która umożliwi państwu elementarny nadzór nad rynkiem kryptowalut i w przyszłości zabezpieczy państwo polskie i inwestorów indywidualnych przed tego typu machinacjami, jakie były udziałem Zonda Crypto?” — mówił. 

Chwilę później dodał: 

„Zrobiliście Zonda Crypto de facto właścicielem Polskiego Komitetu Olimpijskiego, nazwaliście Centrum Olimpijskie imieniem Zonda Crypto Jana Pawła II”.

Pytanie o ułaskawienia i zapowiedź przesłuchań

W dalszej części premier zaostrzył ton i poruszył kwestię ułaskawień z czasów rządów PiS. Z mównicy postawił bezpośrednie pytania. 

„Czy za rządów PiS-u można było kupić ułaskawienie? Za ile się kupowało ułaskawienie? Tę informację jesteście winni Polakom, bo fakt jest już nie do zakwestionowania” — mówił. 

Zapowiedział też, że sprawa powinna znaleźć finał w formalnym postępowaniu, zwracając się do posła opozycji: 

„Będzie pan zobowiązany, żeby na to pytanie odpowiedzieć w trybie przesłuchania, nie w trybie przemów sejmowych”.

Incydent przed mównicą i ostra riposta

Wystąpieniu towarzyszyła wrzawa i wzajemne okrzyki posłów obu stron. W pewnym momencie jeden z posłów opozycji opuścił ławy, podszedł pod mównicę i wykrzyczał w stronę premiera, że jego adwokat bronił Krala. Tusk na chwilę przerwał, wskazał na niego ręką i zapytał salę: 

„Co to jest? Znacie go, państwo?”. 

Nietypowe sceny podczas przemówienia Tuska. Poseł PiS zjawił się pod mównicą, padły ostre słowa
Fot. Sejm RP / YouTube

Premier odniósł się też do zachowania innych parlamentarzystów opozycji. Mówił, że jedna z posłanek „szczekała”, a Przemysław Czarnek wyzywał jednego z ministrów „od baranów”. Osobno skomentował Piotra Glińskiego, który z ław poselskich miał wyzywać siedzących po drugiej stronie „od bydła”. 

„Pan profesor Gliński wyzywa siedzących tam od bydła. Tak, kultura… To jest rzeczywiście coś, bo pan był, zdaje się, ministrem kultury” — rzucił z mównicy.

Finałowy apel przed głosowaniem

Na koniec Tusk zaapelował do posłów o poparcie ustawy, przedstawiając głosowanie jako test intencji. Zwracając się do Zbigniewa Boguckiego, nie krył zniecierpliwienia jego wystąpieniem

„Po co wyłazić i nudzić 15 minut, i kręcić, i kręcić jak jakiś taki niedojrzały dzieciak?” — pytał premier.

Chwilę później postawił sprawę wprost

„Za chwilę jest głosowanie. Albo głosujecie za Kralem i Zonda Crypto, albo głosujecie za państwem polskim, które będzie mogło kontrolować to. Czego kombinujecie?” — mówił. 

Po tych słowach premier opuścił mównicę, a sala rządzącej koalicji nagrodziła go gromkimi brawami. Marszałek przeszedł następnie do kolejnych punktów obrad.

Nietypowe sceny podczas przemówienia Tuska. Poseł PiS zjawił się pod mównicą, padły ostre słowa

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *