Członkowie komisji wyborczych z zarzutami. Prokuratura bada nieprawidłowości po wyborach prezydenckich

Prokuratura Okręgowa w Siedlcach postawiła zarzuty 69 członkom obwodowych komisji wyborczych po drugiej turze wyborów prezydenckich z 2025 roku.

Jak przekazał „Faktowi” rzecznik prokuratury prok. Bartłomiej Świderski, śledczy wciąż analizują zebrany materiał. Sprawa jest rozwojowa i obejmuje kolejne obwody.

Postępowanie dotyczy lokali wyborczych z województw mazowieckiego i lubelskiego. Śledczy badają przypadki nierzetelnego liczenia głosów, ustalania wyników i sporządzania protokołów po zakończeniu głosowania.

Zarzuty usłyszeli zarówno szeregowi członkowie komisji, jak i przewodniczący oraz ich zastępcy. Zdaniem prokuratury podejrzani nieumyślnie nie dopełnili swoich obowiązków.

Podejrzanym grozi do dwóch lat więzienia

Czyny zakwalifikowano z art. 231 § 3 Kodeksu karnego, który przewiduje grzywnęograniczenie wolności albo karę do dwóch lat pozbawienia wolności. Zdaniem śledczych zaniedbania członków komisji uderzyły zarówno w prawidłowość całych wyborów, jak i w interesy samych kandydatów na prezydenta, których wyniki zostały zniekształcone.

Część podejrzanych przyznała się do winy

− Zarzuty usłyszało 69 osób. 40 osób przyznało się do popełnienia zarzucanych czynów − przekazał „Faktowi” prok. Świderski. 

Zapowiedział też, że prokuratura będzie stawiać zarzuty kolejnym członkom komisji. Wobec podejrzanych nie zastosowano aresztu ani innych środków zapobiegawczych.

Pierwszy akt oskarżenia trafił do sądu

Do Sądu Rejonowego w Węgrowie wpłynął już pierwszy akt oskarżenia. Obejmuje sześciu członków Obwodowej Komisji Wyborczej nr 4 w Stoczku. 

− W przedmiotowej komisji 43 głosy zostały dodane do wyniku kandydata na prezydenta RP Karola Nawrockiego, zamiast na kandydata na prezydenta RP Rafała Trzaskowskiego − wyjaśnił rzecznik prokuratury. Rozprawę wyznaczono na październik.

Wobec trzech innych członków tej samej komisji śledczy zawnioskowali o warunkowe umorzenie postępowania. Jak tłumaczył prok. Świderski, zaważyła na tym ich postawa w śledztwie. Osoby te w pełni współpracowały z prokuraturą i dokładnie opisały przebieg całego zdarzenia. Dzięki takiej postawie mogły liczyć na łagodniejsze potraktowanie ich sprawy.

Błędy w jedenastu komisjach bez wpływu na wynik

Zarzuty objęły łącznie jedenaście komisji, między innymi:

  • OKW nr 4 w Stoczku (powiat węgrowski)
  • OKW nr 1 w Staninie
  • OKW nr 13 w Mińsku Mazowieckim
  • OKW nr 4 w Bychawie
  • OKW nr 1 w Magnuszewie
  • OKW nr 13 w Radomiu
  • OKW nr 80 w Lublinie
  • OKW nr 2 w Łaskarzewie
  • OKW nr 2 w Stoczku Łukowskim
  • OKW nr 2 w Poturzynie
  • OKW nr 9 w Łęcznej

Z ustaleń śledczych wynika, że do zniekształcenia wyników doszło nie wskutek celowego fałszerstwa, lecz przez zaniedbania i pomyłki przy liczeniu głosów oraz wypełnianiu protokołów.

Ujawnione pomyłki nie zmieniły jednak ostatecznego wyniku wyborów. Karol Nawrocki pokonał Rafała Trzaskowskiego w drugiej turze różnicą około 370 tysięcy głosów, więc lokalne rozbieżności nie miały wpływu na rezultat w skali kraju.

Członkowie komisji wyborczych z zarzutami. Prokuratura bada nieprawidłowości po wyborach prezydenckich

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *